Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toho. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 grudnia 2013

Wyplatanki

Wpadłam w ciąg wyplatania wkrętek ;)






Kuleczek mniejszych i większych też: 




I jeszcze wachlarzyków, ale wymagają zdjęć, więc pokażę następnym razem :)
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie miłe komentarze :D 

P.S. Czy ktoś wie, dlaczego nie mogę dodawać komentarzy pod Waszymi postami???? :( Poratujcie proszę!

sobota, 8 czerwca 2013

Fioletowa cellini spiral

Sznury szydełkowo-koralikowe uzależniają :) 
Ta bransoletka powstała już jakiś czas temu, ale niestety czasu było mało więc teraz będę nadrabiać zaległości ;) 



Zdjęcia marne, mój aparat bardzo nie lubi fioletu i ciężko mi nim złapać odpowiedni kolor. W rzeczywistości są bardziej intensywne i soczyste. Dodałam śmiesznego charmsika, żeby nie wyglądała aż tak poważnie ;)


Całość wykonana z koralików Toho w trzech rozmiarach: 15/0 silver lined purple, 11/0 opaque frosted lavender i 8/0 chyba  w kolorze metallic amethyst gun metal, ale głowy nie dam  ;)
Wszystkie elementy posrebrzane.

Ślę słoneczne pozdrowienia i dziękuję za odwiedziny :)

czwartek, 6 czerwca 2013

Pierwsza beaded ball :D

W końcu się zmobilizowałam i zaczęłam ćwiczyć beaded ballsy, a z pomocą przyszedł mi schemat Izy z bloga http://art4uhandmade.blogspot.com  , a schemat znalazłam  w tym poście.
Bardzo, bardzo dziękuję za udostępnienie schematu!

A teraz to, co mi wyszło... ;)
No, chyba widać, że to pierwsza :P Trochę "rozmemłana" no i w dodatku gdzieś tam poplątała mi się okropnie żyłka, więc teraz tylko do sprucia się nadaje ;)

Ta była druga, jeszcze nie ideał, ale już wiedziałam z czym to się je, więc plotło się zdecydowanie lepiej ;) Została więc zawieszką, moją prywatną, tak na pamiątkę ;)

A tu już pierwsze beaded ballsowe kolczyki, zrobione dla Mamy. I tu pokusiłam się na mniejsze kulki (poprzednie oplatałam na 12mm, te są na 10mm), więc musiałam sama rozkminić kiedy zacząć redukować. Chyba nie wyszło tragicznie ;)
Ale jak to się mówi, trening czyni mistrza, więc na pewno będę jeszcze pleść, ale to już plany na "wakacje", bo nie mam kulek do oplotu ;)
Pozdrawiam i dobranoc! ;)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Pod palmami

Pojawiło się trochę słońca i od razu pobiegłam myślom ku wakacjom... Niestety, jeszcze na nie trzeba trochę poczekać. Ale na pocieszenie dwie bransoletki pod palmami ;)
 
 Moje ulubione ostatnio połączenie - sznurki sutasz i rzemyk, a tu w soczystym, iście tropikalnym wydaniu.

 I koralikowy wąż, również w soczystych kolorach zieleni i seledynu, z koralików Toho 11o.
W obu bransoletkach elementy posrebrzane.

Dziękuję za odwiedziny, przesyłam słoneczne pozdrowienia :)

piątek, 22 marca 2013

Szydełkowa celinka

Moja pierwsza celinka zrobiona na szydełku. Oczarowała mnie, bo co na zdjęciu to na zdjęciu, ale zawsze lepiej dotknąć, więc musiałam zrobić swoją ;)
Oto ona: 

Wypleciona z koralików Toho w trzech rozmiarach (11, 8, 6), niestety nie pamiętam nazw kolorów, ale widać, że jest brązowo-żółta, trochę jesienna, ale brąz to chyba taki uniwersalny kolor ;)
Sznur wklejony w posrebrzane końcówki, karabińczyk także posrebrzany. 
Pozdrawiam! :)

piątek, 25 stycznia 2013

Miętowo-ametystowy wąż

Sesja dobiega końca, jeszcze ostatni egzamin przede mną, a potem ferie :) Choć zapowiadają się bardzo pracowicie, bo zostałam po raz drugi zaproszona na kiermasz z okazji Dnia Kobiet do hotelu-restauracji, gdzie pracuje moja koleżanka. Zamówienia na sznury wężowe poczynione, w zeszłym roku nie wiedziałam nawet o ich istnieniu, a więc w tym roku dla Pań będzie to nowość z mojej strony :)

Dzisiaj miętowo-ametystowa bransoletka, której nie potrafię zrobić na tyle ładnego zdjęcia, ażeby wydobyć jej piękne kolory, dlatego tylko jedno zdjęcie. Oto ona:


Wypleciona z koralików Toho round 11o w kolorach: milky kiwi i silver lined lt amethyst, 6 koralików w rzędzie. Wykończona posrebrzanymi elementami i zapięciem typu toggle w kształcie serca. Tak walentynkowo :) Wzór zaczerpnięty z czeluści sieci. 
 
Dziękuję za odwiedziny! Pozdrawiam ciepło w te zimne dni :)

piątek, 30 listopada 2012

Gąsieniczka

Melduję, że jestem i na bieżąco Was podglądam. Byłam chora, ale na szczęście już jest lepiej, choć jestem na zwolnieniu lekarskim. Niestety z pracą dyplomową jestem totalnie w lesie więc teraz ostro siedzę, czytam, myślę, piszę... przynajmniej próbuję :) A w ramach odstresowania czasem też coś zmajstruję. 
Dzisiaj chciałam pokazać pierwszą gąsieniczkę, którą jakiś czas temu zrobiłam i w dalszym ciągu nie doczekała się przyzwoitych zdjęć. Okropnie źle mi się ją robiło, palce bolały...i w sumie efekt końcowy tak całkiem mnie nie zachwycił. 







Różowo - szara, na 6 koralików w rzędzie z Toho round 11o w kolorach: silver lined lt amethyst, silver lined gray, 8o silver lined crystal
 Elementy posrebrzane i zapięcie typu toggle. 

sobota, 3 listopada 2012

Krótko węzłowato - wąż czarno-biały. Co Wy na to?
Nawet się zrymowało :)


Elementy posrebrzane, koraliki Toho round 11o: opaque jet, transparent frosted crystal

Zabrakło zapięć, więc postanowiłam, że będzie wkładana przez rękę. Jestem ciekawa czy i na jak długo zda egzamin, bo mam ochotę to powtórzyć w innych bransoletkach. 
Przynajmniej nie trzeba się mocować z niesfornym karabińczykiem, czy prosić kogoś o pomoc :)

środa, 31 października 2012

Coś dla mnie :)

Dlaczego nikt nie chce wydłużyć doby? Na robótki znajdzie się czas, ale na zdjęcia już nie bardzo ;) Tym bardziej że strasznie beznadziejny ze mnie fotograf...
Drugi wężyk dla siebie wydziergałam już jakieś dwa tygodnie temu :) Rzadko coś zostaje dla mnie z tego co robię, ale tym razem ta zostaje ze mną :)


Wykonana z koralików Toho round 8o w kolorach opaque frosted gray i opaque frosted turquoise na 5 koralików w rzędzie. Wzór znalazłam gdzieś w Internecie, nie pamiętam gdzie, bo wzory zapisuję u siebie na dysku, a potem wybieram, z tego co mam :)
Wydawało mi się, że będzie za gruba, ale strasznie fajnie się ją nosi :)

niedziela, 21 października 2012

Mało mnie tu ostatnio, ale też mało czasu mam na wszystko, a doba ma tylko 24 godziny ;) Staram się jednak zaglądać do Was i podziwiać Wasze dzieła :) 
Dziś bransoletki kolejne szydełkowo-koralikowe, nie mogę się od nich oderwać :) 




Obie wykonane z koralików Toho. Do pierwszej użyłam Toho round 11o w kolorze milky kiwi oraz Toho round 8o silver lined milky light peridot, natomiast w drugiej Toho round 11o opaque jet i Toho round 8o w kolorze silver lined cobalt plus szklane koraliki. Obie wykończone są elementami posrebrzanymi.

piątek, 5 października 2012

Z powodu akademickich zawirowań i braku dostępu do Internetu trochę mnie tu nie było. Nie obiecuję poprawy na najbliższy miesiąc, ale na dowód tego, że jednak "coś" robię, pokażę kolejne wężowe bransoletki, od których już się chyba uzależniłam ;)

Do pierwszej użyłam koralików Toho round 11o w kolorach  ceylon apricot (chyba mój ulubiony!) oraz ceylon light ivory :


Wszystkie elementy posrebrzane, zapięcie typu toggle

 Do zrobienia kolejnej użyłam Toho round 11o w kolorach: transparent smoky topaz, inside color topaz light gray lined i ceylon light ivory :)


Posrebrzane elementy

 Wzory zaczerpnięte z Internetu.


wtorek, 18 września 2012

Chciałam pokazać bransoletki, jakie udało mi się ostatnio wyprodukować, ale się okazało, że nie mam ładowarki do aparatu... Zatem pokażę tylko zdjęcie mojego ostatniego zamówienia z beading.pl i onykshurt.eu



Moje pierwsze koraliki Toho, końcówki i dwa kordonki, które właściwie okazały się za grube... :)
Jeśli chodzi o Toho, to powiem szczerze, że spodziewałam się koralików IDEALNIE równych. A tu psikus. Owszem, są lepsze niż zwykłe szklane, ale do ideału im brakuje. Może nie miałam farta? A może to nie jest odpowiedni sklep do zakupu Toho? Macie jakieś doświadczenia?